wtorek, 12 maja 2009

Wyprawa

Dzis wyjezdzam do Chiapas i Veracruz, tak wiec w ciagu najblizszego tygodnia jakiekolwiek wpisy sa malo prawdopodobne.

5 komentarzy:

  1. Melduje, ze zyje. Pozdrowienia z San Cristobal!

    OdpowiedzUsuń
  2. a obiecane foty z lucza ?! wchw?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pinche Watson, juz myslalem ze po tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwaga - nadal zyje!
    W ciagu 48h wroce do Mexico City, i wrzuce cos nowego. Tak wyszlo, ze wiekszosc wyjazdu spedzilem w dziczy absolutnej.
    Karol - wejsciowka foto na lucha libre jest w trakcie zalatwiania, najblizsze walki odbeda sie w piatek wieczorem.

    OdpowiedzUsuń